Biskup Wilhelm Pluta
Biskup Wilhelm Pluta - jak powiedział abp. Michalik - to jeden z najwybitniejszych polskich biskupów. Warto przypomnieć, że ksiądz Wilhelm Pluta od 1946r do 1951r. sprawował posługę w naszym powiecie. Najpierw jako administrator parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Koszęcinie, oraz spowiednik sióstr Matki Bożej Niepokalanej w Koszęcinie. Następnie od 1948 r. wizytator nauki religii dla szkół podstawowych i przedszkoli dekanatu lublinieckiego. 6 października 1948 r. został mianowany proboszczem parafii pw. św. Mikołaja w Lublińcu oraz dziekanem dekanatu lublinieckiego. Pożegnał Lubliniec we wrześniu 1951r.

Hinrich Wilhelm Kopf
Ten starszy pan na zdjęciu to Hinrich Wilhelm Kopf. Współzałożyciel i pierwszy premier Dolnej Saksonii. A co ma wspólnego z naszym powiatem. Otóż w latach 1943-1945 był zarządcą majątku w Sadowie i głównym powiernikiem "Haupttreuhandstelle Ost", organizacji której zadaniem było rabowanie i spieniężanie własności prywatnej Żydów i Polaków na Górnym Śląsku na rzecz III Rzeszy. Za swoje zasługi otrzymywał otrzymywał od państwa hojne prowizje. Sprzedawał między innymi macewy z cmentarzy w Królewskiej Hucie i Cieszowej, które następnie wykorzystywane były do budowy dróg. O tym wszystkim można przeczytać w książce napisanej przez niemiecką dziennikarkę - Teresę Nentwig. W 1948r. władze PRL wystąpiły o ekstradycję Kopfa, którego uważały za zbrodniarza wojennego. Władze NRF - nie wydały go.

Morderstwo inżyniera Deklera

inż. Kazimierz Dekler
Oddział Młodzieży Powstańczej
W grudniu 1933r. w Lublińcu powstał Oddział Młodzieży Powstańczej - przy Związku Powstańców Śląskich. Organizacja szybko się rozrastała. W marcu 1934r. liczyła w skali powiatu 4 oddziały składające się z 40 osób. A już w grudniu organizacja O.M.P - to 16 oddziałów i 620 członków. Odziały istniały między innymi w: Lublińcu (nr 79), Solarni, Steblowie, Dyrdach, Olszynie, Chwostku, Jędrysku, Boronowie, Koszęcinie, Lasowicach, Strzebieniu, Wierzbiu czy Psarach. Organizacja w dużej mierze wzorowała się na ZHP - tu także byli druhowie. Posiadała swoje umundurowanie. Przy O.M.P działało Przysposobienie Rolnicze.

Los z Loterii Państwowej


Johann Wilhelm von Blandowski

Odezwa von Woyrscha
11 sierpnia 1914r. w pierwszych tygodniach I wojny światowej - w Lublińcu, miało miejsce objęcie przez Remusa von Woyrscha dowództwa nad Śląskim Korpusem Landwehry (korpus obrony krajowej armii niemieckiej, jednak podlegający dowództwu austro-węgierskiemu). Stało się to kilka dni po tym jak wojska pruskie stacjonujące w Lublińcu - wyruszyły na front francuski. Wojska dowodzone przez von Woyrscha - jak zresztą wskazuje na to odezwa, skierowały się w przeciwną stronę na wschód - przeciwko Rosjanom.

feldmarszałek - Remus von Woyrsch (1917r)
W tym też czasie najprawdopodobniej wydał w Lublińcu, wydrukowaną przez Constantina Colano, odezwę do ludności polskiej zamieszkującej tereny na które wraz ze swoimi oddziałami wkraczał.

Mistyfikacja - stacja PKP Lubliniec
W 2010r. do kin wszedł film - "Mistyfikacja" z Jerzym Stuhrem. W filmie bohaterowie sporo podróżują pociągami:) I ... na chwilę, malutką, ale jednak - można zauważyć w filmie: stację Lubliniec i przejście podziemne. Szkoda, że film raczej słaby:) A scenka krótka.

Contact High
W 2007r. Lubliniec stał się planem pełnometrażowej komedii produkcji polsko-niemiecko-austriackiej "Contact High". Zdjęcia odbywały się na i wokół lublinieckiego dworca PKP, a także na ulicy Powstańców Śląskich. Na potrzeby filmu - Lubliniec zmienił się na Drogomyśl. A przed dworcem powstała pizzeria i pomnik:) Szkoda tylko, że film nie okazał się sukcesem kasowym, chociaż są tacy którzy uważają, że to arcydzieło absurdu w stylu Monty Pythona tylko w wersji niemieckiej:)

Film "Młody las" w ramach akcji "Kino na wsi"

Dawid Bowie zainspirowany piosenką Zespołu "Śląsk"
Lubliniec pędzlem Grzegorza Chudego
Grzegorz Chudy - urodził się w 1982 roku w Katowicach. Jest człowiekiem "renesansu". Nauczycielem języka polskiego, muzykiem w zespole muzyki celtyckiej Beltaine, konferansjerem, autorem projektu "Bajtle godajom" mającego za cel naukę najmłodszych mieszkańców Śląska - godki.

Wreszcie i przede wszystkim to malarz, akwarelista, który w swoich obrazach (głównie, chociaż nie tylko) portretuje Górny Śląsk. Łączy przy tym to co współczesne, z tym co stare i dodaje do tego jeszcze to co fantastyczne, baśniowe. Jego znakiem rozpoznawczym są: beboki (u pana Grzegorza - sympatyczne) i balonik.
W 2020r. udało się pana Grzegorza namówić, by w swoich malarskich podróżach zahaczył o Lubliniec. Tak powstały dwa obrazy: Heksa, która nocną porą przelatuje nad lublinieckim zamkiem

oraz Beboki, które wybrały się na grzybobranie w lublinieckie lasy, przy okazji zatrzymały się przy kościółku św. Anny.

Grube Ryby w Lublińcu
W październiku 1937r. do Lublińca przyjechali specjalnym teatralnym autobusem - aktorzy Teatru im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. O godzinie 20.00 - prawdopodobnie na scenie "Strzelnicy" - odegrali przedstawienie "Grube Ryby". Komedię - Michała Bałuckiego. Jedną z ról w tym spektaklu - Helenę Burczyńską zagrała stawiająca pierwsze kroki z zawodzie aktorki - Irena Kwiatkowska:)))

Modelarnia w Lublińcu

Mama "Śląskiego Kopciuszka" pochodziła z naszego powiatu

Joanna Gryzik von Schomberg-Godula
Rodzina Steinów

Makieta Śląskiego Zakładu dla Głuchoniemych w Lublińcu

Carola Klecha - mama Wojciecha Korfantego
Ta sympatyczna starsza pani na zdjęciu to Carola Klecha, ochrzczona w parafii św. Józefa w Sadowie. Pochodziła z Kaliny i była córką Josephy Cyroń z ojca Simona Cyronia - leśnika i była mamą Wojciecha Korfantego.

Władysław Turzański w Lublińcu

Anton Oskar Klaussmann i jego "Pik Ass"
Anton Oskar Klaussmann to XIX wieczny publicysta i dziennikarz. Autor świetnej książki o Górnym Śląsku - "Górny Śląsk przed laty". Okazuje się, że Klaussmann napisał historyczny romans kryminalny:) "Pik Ass", którego akcja rozgrywa się w okolicach Lublińca w 1844r., na granicy prusko-rosyjskiej nad rzeką Liswartą. Mini powieść opowiada o walce z tamtejszymi przemytnikami (wydaje mi się, że wioska w której rozgrywa się większość wydarzeń - Losachew (to Lisów). Niestety nie posiada ona polskiego tłumaczenia, a szkoda.
Link do wersji cyfrowej powieści - kliknij na okładkę
