Lubliniec - Ocalić od zapomnienia

enfrdeitptrues

Lublinieckie drukarnie i księgarnie w XIX wieku

Około 1835 roku do Lublińca przybył z Koźla - Juliusz Plessner(Julius Pletzner). Był on pierwszym drukarzem w Lublińcu. W trakcie swojej trzyletniej działalności w naszym mieście - ograniczał się do drobnych usług typograficznych, rzadko przyjmując zlecone do druku książki. Własnym nakładem wydawał swe dzieła u niego Józef Lompa. To właśnie w Lublińcu wydał "Krótki rys jeografii Śląska" (1843r)

lompajenogra102943Kliknij na zdjęcie by przejść do publikacji

oraz "Pielgrzyma w Lubopolu" (1844r.).

niegolewskanekrolog20016asKliknij na zdjęcie by przejść do publikacji

W 1844r. na zlecenie H.Handla z Głogówka - Plessner wydał dwie pozycje: "Książka missyjna katolicka czyli przewodnik do życia chrześcijańskiego" ks. Karola Pohla w przekładzie ks.Jana Laxego, a także "Nauki i modlitwy dla dzieci i dorosłych mogące służyć skutecznie" autorstwa księdza Jaisa.

W 1844r. zlecono mu wydawanie Lublinieckiej Gazety Powiatowej "Lublinitzer KreisBlatt", co wykonywał do roku 1846. Pierwszy jej numer ukazał się z datą 6 stycznia 1844r. Redakcją zajmował się sekretarz powiatowy Banke.

lubliniec2019flknmlkresi

Drukowany był w języku niemieckim (gotycką czcionką), jednak zamieszczano w nim ważniejsze zarządzenia władz powiatowych, obwieszczenia sądu powiatowego czy porady z zakresu rolnictwa w języku polskim. W tym też języku ukazywały się często ogłoszenia osób prywatnych,


Reklama książki Józefa Lompy - "Krótki rys jeografii Szląska",
zamieszczony w gazecie powiatowej przez Julisza Plessnera

Po dwóch latach jednak opuścił Lubliniec i w 1846r. przeniósł się do Gliwic.


Informacja zamieszczona przez Juliusza Plessnera
w nr 21 z 1846 Lublinitzer KreisBlatt już z Gliwic

W 1843 roku powstała drukarnia Arnolda Kukucza (Arnolda Kukutscha). Rok później - jego nakładem ukazała się  książeczka - Jana Gajdy zatytułowana - "Krótki opis o znalezieniu cudownego obrazu N.P. Marii w Lubecku".

kukocza2019rfrtKliknij na zdjęcie by przejść do publikacji

Było to wydarzenie jednostkowe, gdyż na co dzień drukarnia produkowała akcydensy, czyli druki o charakterze użytkowym lub okolicznościowym. Drukowała także od 1846r. "Lublinitzer KreisBlatt".

lublinietz2019rfrtss34

Nie wiadomo gdzie Kukucz miał swoją drukarnie. Wiadomo, że zamieszkiwał za to na Tarnowickim Przedmieściu dom z ogrodem. Po 14 latach prowadzenia drukarni przeniósł się na krótko do Bytomia a następnie na stałe osiedlił się w Głogówku.

W 1850r. pojawiła się w Lublińcu nowa firma drukarska Konstantego Kolana (Constantin Colano), która mieściła się przy ulicy Langegasse (Damrota 1).

Damrota 1 1227399 Fotopolska Eua

Początkowo Kolano nie posiadał własnej maszyny drukarskiej, w posiadanie której wszedł w 1858r. W tym też roku, z dniem 2 stycznia rozpoczął wydawanie gazety powiatowej - "Lublinitzer KreisBlatt".
niegolewskanekrolog20016asdkolanobuch2019ederW grudniu 1858r. na cztery lata przeniósł się na pierwsze piętro budynku zwanego "Villą Nova" stojącą przy ówczesnej Rossenbergstrasse  (Mickiewicza) - własność karczmarza - Józefa Millera. Wyprowadzka spowodowana była remontem kamienicy przy Langegasse.


Na wprost - budynek zwany Villa Nova, później własność rodziny Courantów,
mieściła się tam restauracja, następnie miejska szkoła średnia dla dziewcząt

W 1862r. drukarnia wróciła na swoje dawne miejsce, a 7 lat później została przeniesiona do nowego budynku mieszczącego się na podwórzu przy domu Kolana, gdzie znajdowała się przez kolejne dziesiątki lat.


Informacja o powrocie drukarni Kolana do budynku przy kościele parafialnym

Drukarnia Konstantego Kolano zajmowała się przede wszystkim wydawaniem gazet, ale także broszur czy widokówek, które nabyć można była w otwartej przez niego w 1883r. księgarni. Sąsiadowała ona z drukarnią.

kolanowidokowki2019rfrWidokówka wydana przez drukarnię C.Kolano

Kolano w zasadzie nie drukował książek. Wyjątek stanowiły: "Poradnik dla sołtysów i włościan górnośląskich"(1860) oraz "Źródło prawdziwego szczęścia czyli Dobre wychowanie dziatek"(1861) - napisane przez Karola Reszkę.

reszka2019tgt65644Kliknij na zdjęcie by przejść do publikacji

Konstanty Kolano - zmarł w 1905r. Zaś drukarnię prowadził Georg Kolano (Jerzy Kolano),


Okno wystawowe - drukarni Kolano

który wydawał aż do 1922r. "Lublinitzer KreisBlatt".

kolanogeorg23
lublinietz2019rfrtss34a

W drukarni pana Georga Kolano wydawano także - "Guttentager Stadtblatt"

gutenkolano2019rfr

oraz "Oberschlesischer Bote"

gutenkolano2019rfr2

a także widokówki.

kolanowidokowki2019rfra
lublinietz2019rfrtss34a5

Pierwsze polskie czasopismo w Lublińcu, które opisywało życie miasta i powiatu -  powstało w kwietniu - 1903r. Gazeta ta nazywała się "Dzwon Polski", ukazywała się dwa razy w tygodniu (w środę i sobotę).

dzeon2019tgr5434

Była kopią "Górnoślązaka" z elementami regionalnymi (podobnie jak "Straż nad Odrą" w Koźlu).  Wydawano ją w Katowicach, a redagowana była przez Antoniego Wicika. Jej podtytuł brzmiał: "Pismo poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku". Odpowiedzialnym za wiadomości lokalne oraz kolportaż gazety w Lublińcu był - Maksymilian Rzeźniczek, który między innymi w tym celu przybył z Katowic do Lublińca. Gazetkę kolportował w swoim sklepie wielobranżowym przy ulicy Rosenbergstrasse (obecnie Mickiewicza 5).

skleprzezniczek2019edede
Ulica Rosenbergstrasse i sklep Rzeźniczka
z tyłu za chłopcem stojącym miedzy policjantami a furmanką

Jak długo wydawana była gazeta - niestety nie wiadomo. Do dnia dzisiejszego - zachował się tylko jeden numer z czerwca 1903r. (nr 22). Być może przestał być wydawany w 1904r. kiedy "Górnoślązaka" opuścił Wojciech Korfanty. Jest też możliwe, że dopiero w 1906r. gdy Jan Jakób Kowalczyk - redaktor główny "Górnoślązaka" - wyjechał do Stanów Zjednoczonych (jak opisuje w swoich wspomnieniach). Co ciekawe - gazeta o tej nazwie "Dzwon Polski" - właśnie w 1906r. pojawiła się w Warszawie.

dzwonpolskigarn2019
Kliknij na zdjęcie by przejść do publikacji

Dodatkiem do "Dzwonu Polskiego" była redagowana - "Rodzina Chrześcijańska", której redaktorem był Adolf Ligoń - syn poety Juliusza Ligonia.rodzinachrzesnoajn2019rfr

Maksymilian Rzeźniczek - wydawał także widokówki z Lublińca,

rzezniczekwidokowka2019rfr

a nawet w 1905r.  - pierwszy przewodnik po Lublińcu - "Führer durch Lublinitz/OS". Przewodnik wydany został po niemiecku, zaś jego opracowania podjął się N.Kaufmann.

rzezniczekksiazka1905e

W latach 1906–1910 gazeta „Rodzina” wychodziła jako samodzielny tygodnik pod red. J. Omańkowskiej. Wydawana była w Mikołowie, Krakowie, Katowicach a także Lublińcu. Ukazywała się też jako dodatek i była dołączana do innych czasopism, wydawanych na Śląsku w różnych miejscowościach.

12zlotkatwice194553asese

Od stycznia 1920r. na zlecenie Polskiego Komisariatu Plebiscytowego dla powiatu oleskiego i lublinieckiego - wydawany był "Goniec Polski". Wychodził 3 razy w tygodniu. Jego redaktorem był J. Wieczorek, potem Franciszka Koraszewska. Wydawany był przez „Gazetę Opolską” a jego treść był prawie identyczna z tą właśnie gazetą.

Jedną z pierwszych księgarni w Lublińcu był ta otworzona w styczniu  1845r. przez Juliusza Plessnera. Handlował w niej w niej książkami, także polskimi, kalendarzami i modlitewnikami.


Reklama kalendarzy, książek i broszur którą można było nabyć w księgarni J.Plessnera

Przyjmował książki w komis (często pojawiały się w nim książki oddawane przez Lompę). Wysyłał je do okolicznych wsi i miasteczek na odpusty, zbierał abonentów pszczyńskiego "Tygodnika Polskiego". Księgarnię swoją zamknął po roku.

W 1845r. w mieście nową księgarnię otworzył księgarz z Bytomia G.Immerhwar. Mieściła się ona w rynku obok budynku apteki. Do niej po swoim wyjeździe z Lublińca odsyłał swoich klientów - Juliusz Plesser. Nie wiadomo jak długo działała ta księgarnia, najprawdopodobniej niezbyt długo, gdyż w 1847r. pojawia się w Lublińcu kolejny księgarz - A.Herzfeld. Poza sprzedażą książek oferował także bogatą wypożyczalnię książek.

 
Reklama księgarza Herzfelda w gazecie powiatowej

W 1849r. w Lublińcu pojawił się Louis Roth. Początkowo zajmował się ubezpieczeniami, był pośrednikiem podczas kupieckich transakcji, werbował także pracowników chcących wyjechać za ocean. Zbierał także zamówienia na polskie kalendarze, czy handlował książkami, jeżdżąc po okolicznych wsiach.


Reklama Louisa Rotha z 1858r.

Swoją księgarnię początkowo otwarł w północnej części rynku w kamienicy Luisa Epstaina. Co ciekawe w 1937r. w tym samym miejscu otwarł "Księgarnię Polską" - Stanisław Liberski.

 
Na wprost - kamienica wybudowana przez Louisa Epstaina,
w której w latach 60-tych XIX wieku księgarnię prowadził Louis Roth,
zaś w 1937r. księgarnię otwarł tu Liberski

W 1867r. zakupił na rynku teren po spalonych w 1852r. budynkach i na ich miejscu wybudował dużą kamienicę, w której zamieszkał, a parter przeznaczył na  księgarnię, którą w tym miejscu prowadził przez kolejne 30 lat. Gdy zmarł, księgarnię wydzierżawił w 1897r. introligator - Paul Bublatzky i początkowo prowadził ją pod szyldem "Louis Roth - następca - właściciel Paul Bublatzky".


Kamienica narożna w rynku lublinieckim, gdzie mieściła się księgarnia
wpierw Louisa Rotha, a następnie Paula Bublatzkego


Fragment pocztówki wydanej przez Paula Bublatzkego,
jeszcze pod szyldem z informacją o poprzednim księgarzu Louisie Routh

Kilka lat później Bublatzky wynajął część parteru kamienicy od strony rynku najpierw Herbertowi Hoffmanowi, który handlował papierosami,

a następnie Adolfowi Lebkowi, który otworzył w tym miejscu sklep z artykułami spożywczymi i wyrobami żelaznymi.

Zmienił też szyld i od tego czasu prowadził księgarnię już pod swoim nazwiskiem.


Księgarnia Paula Bublatzkiego

W XIX wieku książki w Lublińcu sprzedawali także introligatorzy, których przybywało proporcjonalnie do popularności książek w mieście. W latach 1847-1862, na rynku swój warsztat prowadził introligator Teodor Dombrowski, który miał także swoją filię w Dobrodzieniu. Od 1856r. otworzył także sklep z artykułami piśmiennymi. Innymi działającymi w tym czasie introligatorami byli: Teodor Weiss, Szuster, Felicjan Nowacki, A.Chotton, L.Skrzeszewski i Ryszard Ronge. Wszystkie introligatornie prowadziły także sprzedaż książek.


Ogłoszenie w gazecie powiatowej introligatora Dombrowskiego


Ogłoszenie w gazecie powiatowej introligatora Wiessa


Ogłoszenie w gazecie powiatowej introligatora Chottona

Na podstawie:
Ziemia Lubliniecka 2016r. nr 2
Agnieszka Magiera - Książka polska w repertuarze oficyn wydawniczych w rejencji opolskiej(1901-1914)
Szlakiem polskiego słowa drukowanego na Górnym Śląsku
Odrodzenie Śląska - Jan Jakób Kowalczyk
Gazeta Toruńska nr 50 z 1903r
Otylia Słomczyńska - Książki z kraju Lompy, Damrota, Ligonia
FotoPolska
Jan Fikus senior - Z dziejów miasta na Górnym Śląsku Lubliniec
Lublinitzer KreisBlatt 1844-1860