Lubliniec - Ocalić od zapomnienia

enfrdeitptrues

Pomnik w Baryczy

Niesamowita historia. Kilka dni temu - w Baryczy odnaleziono płytę - cześć pomnika, który w 1926r. wznieśli na tamtejszym poligonie żołnierze 74 pp. Główny element przedwojennego pomnika, który w czasie wojny kazali rozebrać Niemcy, kamień z wyrytym napisem 74 pp - został wykorzystany w 1996r. w Smogorzowie - jako element pomnika poświęconego żołnierzom 74gpp. Zapraszam do zapoznania się z historią pomnika.

Bezimienny żołnierz

1 września 1939r. w okolicy skrzyżowania dróg Lubliniec - Pusta Kuźnica, Lubliniec - Krupski Młyn zginął żołnierz 74 gpp. Po wojnie w tym miejscu postawiono krzyż i pamiętano o tym bezimiennym bohaterze (także lublinieccy harcerze i harcerki opiekowali się tym miejscem). Wczoraj w tym miejscu odbyły się prace ekshumacyjne, które potwierdziły, że został tu wcześniej pochowany żołnierz polski (dowiodły także, że w miejscu tym dokonano już wcześniej ekshumacji). Te szczątki, które odnaleziono wczoraj zostały pochowane w dniu dzisiejszym na Cmentarzu Wojskowym w Lublińcu. Nie mogło w tych uroczystościach zabraknąć naszej obecności. Żołnierz był i pozostanie bezimienny. 

Biografie: Jan Kopaczko

Dzięki pomocy pana Pawła Kopaczko udało mi się odtworzyć biogram lublinieckiego nauczyciela, komendanta lublinieckiego oddziału Związku Strzeleckiego, żołnierza 74 gpp, adiutanta majora Józefa Pelca, więźnia obozów w Dachau i Mauthausen-Gusen, kapitana Jana Kopaczko. Zapraszam.

Biografie: Edmund Radoszewski

Kilka dni temu udało mi się skontaktować z panem Zenonem Krzysztofem Szczyptą oraz panią Joanną Lisiecką - wnukami żołnierza 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty, starszego sierżanta - Edmunda Radoszewskiego, który był jednym z autorów pomnika, powstałego na poligonie w Baryczy w 1926r. Zapraszam do biogramu.

 

Wkroczenie 74pp do Lublińca 1922

26 czerwiec 1922r. - jedna z ważniejszych dat w historii Lublińca w XX wieku. Godzina 8.30 - 74pp przekracza granicę w Herbach i rozpoczyna marsz w kierunku Lublińca. Zapraszam po więcej

Cegielnia w Lipiu Śląskim

W 1928r. w Lipiu Śląskim powstała na potrzeby Domu Pracy Przymusowej w Lublińcu - cegielnia. W latach trzydziestych dofinansowana przez Skarb Śląski - "Ślaska Cegielnia Parowa" stała się największą cegielnią w okolicy. Zaś w 2008r. znaleziono tutaj - kości Lisowicia bojani (ogromnego gada ssakokształtnego) oraz pierwszego śląskiego/polskiego dinozaura. Losy cegielni udało mi się opracować dzięki pomocy pana Marka Błyszcza, któremu bardzo dziękuję.

Biografie: Paweł Golaś

Paweł Golaś - to jedna z tych postaci, o których nie powinniśmy zapominać. Aktywnie uczestniczył w drugim i trzecim powstaniu śląskim. Odznaczony w Lublińcu przez marszałka Piłsudskiego Krzyżem Srebrnym (V klasy) Orderu „Virtuti Militari”. Prezes Związku Powstańców Śląskim na naszym terenie. Poseł do Sejmu Śląskiego IV kadencji. 28 czerwca 1940 roku zamordowany przez Niemców w okolicach Olsztyna (około 12 km. od Częstochowy) na miejscu zwanym przez miejscowych "Szubienicą".

Lublinieckie Retrospekcje

Kila miesięcy temu w  LUBITECE - odbył się wernisaż prac panów: Marcina Kazucha i Tadeusza Popardowskiego zatytułowany "Lublinieckie retrospekcje", którego uzupełnieniem były "Opowieści z dawnego Lublińca" snute przez pana Sebastiana Ziółka. Prace panów Marcina i Tadeusza, to wędrówka w czasie i przestrzeni. Połączenie współczesności z urokiem minionych lat przełomu XIX i XX wieku. To także próba pokazania zmian jakie zaszły w architekturze naszego miasta na przestrzeni prawie 150 lat. Zapraszam
 

Lubliniec i Jasnogórski Klaszor

Lubliniec leży około 37 kilometrów od klasztoru na Jasnej Górze w Częstochowie. Poprzez stulecia historia tych dwóch miejsc przynajmniej kilka razy splatała się. Czasem bardzo mocno.
W poniższym artykule - opisałem cztery takie wydarzenia, a były nimi:
- wskrzeszenie za sprawą modlitwy przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej - rodziny rzeźnika z Lublińca - Marcina Lanio
- pobyt podczas "potopu szwedzkiego" - obrazu z Jasnej Góry w Lublińcu
- znalezienie medalika z Matką Boską na polu w Lubecku,
- miłosne spotkania na zamku lublinieckim Kazimierza Pułaskiego i Franciszki z Krasińskich

Majowa manifestacja - 1920r

Dokładnie 100 lat temu - 2 maja 1920r. w Lublińcu odbyła się jedna z największych manifestacji 3 majowych na Śląsku. W jej efekcie doszło w mieście do zamieszek. Jak pisał pan Sebastian Ziółek - "Manifestacja trzeciomajowa w Lublińcu odniosła zamierzony skutek. Ukazała dążenia narodowe Polaków zamieszkujących Lubliniec i okoliczne miejscowości oraz wpisała się w program obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja na Górnym Śląsku".

Droga krzyżowa na cmentarzu

W 1910r. na parafialnym cmentarzu - pani Amalia (z domu Mika) Nowozimska, żona miejscowego mistrza rzeźnickiego - Jana (Johana Franza) Nowozimskiego ufundowała stacje drogi krzyżowej. Nie wiadomo kiedy i dlaczego zostały one zdemontowane (najprawdopodobniej w czasie II wojny św.). W latach 60-tych pojawiły się za to w klasztorze Ojców Oblatów w Bodzanowie. Stało się to najprawdopodobniej za sprawą ojca Józefa Ptaka (ówczesnego opata zakonu, pochodzącego z Lublińca). Zapraszam do zapoznania się z ciekawą i burzliwą historią tej drogi krzyżowej.

Biografie: Karol Brommer

27 stycznia 1945r. sowieccy żołnierze zamordowali w Zimnicach Wielkich (Gross Schimnitz) - księdza Karola Brommera. Ksiądz Karol pochodził ze Steblowa, gdzie urodził się 1911r. Bardzo ciekawa postać i warta przypomnienia - więc zapraszam do zapoznania się z jego biografią.

Kino "Strzelnica"

W Lublińcu od 1923r. do 1929r działała w "Strzelnicy" - sala kinowa. Z informacji, które udało mi się odnaleźć stworzyłem notkę o tym kinie. Zapraszam.

Kino "Helios"/"Capitol"

Kino "Helios" było pierwszym polskim kinem po 1922r w Lublińcu. Niestety nie miało szczęścia. W 1925r. w kamienicy, w której się mieściło - dawny Hotel Baranek, potem Hotel Antonik - wybuchł pożar. Kino musiało przerwać swoją działalność - właściciele musieli wziąć kredyt na odbudowę. Kamienicę odbudowano i kino w 1928r. ponownie zaczęło działać pod nową nazwą "Teatr Świetlny - Capitol". Jednak nie na długo - tylko do 1931r. Zaś właściciele kamienicy państwo Alojzy i Maria Antonik zbankrutowali (czkawką odbiła się im pożyczka na remont) i w 1933r. budynek znalazł nowego właściciela.

Kino "Apollo"

W 1926 roku pan Lubojański postanowił przebudować skład towarów spożywczych jaki prowadził - na jak to ówcześnie nazywano "kinematograf" i tak w 1927r. otwarł "Kino Apollo". W książkach adresowych - kino znajduje się na Rynku pod numerem 9. Kino, które nieprzerwanie pod nazwą Apollo działało do 1939r. (wyświetlało także filmy w czasie wojny) i było jedynym kinem dźwiękowym w mieście. Ba od 1932r. było - jedynym kinem w mieście - mimo, że jeszcze w 1928r. działały trzy.

Stolperstein - Kamień Pamięci

Stolperstein - to kamień pamięci (kamień o który się potykamy, który nie pozwala zapomnieć), rodzaj pomniku ofiar niemieckiego nazizmu w formie - osadzonych w bruku betonowych kostek brukowych z mosiężną tabliczką, z wyrytym na niej nazwiskiem upamiętnionej osoby, datami jej urodzin i śmierci oraz informacją o losie, jaki ją spotkał.

Pierwsze kamienie pamięci pojawiły się na ulicach Kolonii w 1995 roku. Obecnie jest ich około 20 000. Gdy przeglądałem ich spis w różnych miastach, znalazłem takie, na których pojawia się nazwa naszego miasta. To płytki pamięci - poświęcone Żydom, którzy albo urodzili się w Lublińcu, albo tu mieszkali.

Od 2018r. lublinieckim rynku znajduje się 15 kamieni pamięci odlanych z brązu na których znajdują się najważniejsze daty i fakty z życia Edyty Stein (Teresy Benedykty od Krzyża) - patronki naszego miasta.

Biografie: Jan Szymała

5 maja, swoje 131 urodziny (gdyby żył:) obchodziłby ksiądz pułkownik Jan Szymała. Jedna z najwybitniejszych postaci okresu międzywojennego w Lublińcu. Pochodził ze śląska opolskiego (z Dobrzenia Wielkiego). Był kapelanem 74 pułku piechoty, kapelanem harcerek i harcerzy w Lublińcu, kapelanem w Śląskim Zakładzie Psychiatrycznym. Pomysłodawcą budowy bursy dla "Opolan". Inicjator powstania nowego budynku Gimnazjum w Lublińcu. Nauczyciel i katecheta. Proboszcz parafii wojskowej św. Krzyża. To jemu zawdzięczamy uporządkowanie w tym okresie cmentarza wojskowego. Warto o nim pamiętać.

Święcenia kapłańskie 1924r.

14 września 1924r. w Lublińcu odbyła się niecodzienna uroczystość. Otóż nie w Katowicach, czy Piekarach Śląskich, ale właśnie w naszym mieście tego dnia miało miejsce pierwsze na Górnym Ślasku - od 1922r, święcenia kapłańskie. Święcenia odbyły się w kościele parafialnym pw. Św. Mikołaja. Na tą uroczystość specjalnie z Krakowa przyjechał ksiądz biskup sufragan Anatol Nowak (co ciekawe, który kilka dni później został mianowany biskupem diecezji przemyskiej). Zaś wyświęcanymi na kapłanów byli: Jan Cyrys z kolegium Ojców Oblatów w Lublińcu, oraz Józef Brzenska z Seminarium Śląskiego w Krakowie. Tak się złożyło, że los obu splatał się w latach późniejszych z Lublińcem. Dlatego też pozwoliłem sobie w artykule zamieścić ich krótkie biografie.

Dom Pracy Przymusowej

W latach 1926-1935 w Lublińcu działał Dom Pracy Przymusowej. Jego kierownikiem był dr. Emil Cyran, a skierowani do niego: włóczędzy, prostytutki czy żebracy - zajmowali przystosowany do tego celu - zamek lubliniecki. Na potrzeby Domu Pracy Przymusowej w Lipiu Śląskim wybudowano cegielnię, a także przekazano z Zakładu dla Umysłowo Chorych w Lublińcu - warsztat tkacki. Instytucja finansowana była przez Skarb Śląski.

Biografie: Jan Gajda

Jan Gajda to przede wszystkim malarz ludowy, dzisiaj powiedzielibyśmy też, że sakralny. Wielki społecznik i propagator mowy polskiej. Ludowy poeta i twórca jednego z pierwszych w naszym powiecie teatrów amatorskich. Nauczyciel Konstantego Damrota. Urodził się w Ciasnej w 1827r, mieszkał w Lubecku, Lublińcu, Królewskiej Hucie i w Żorach gdzie zmarł w 1911r. Był autorem wydanej w Lublińcu w 1856r. książeczki - "Krótki opis o znalezieniu cudownego obrazu N.P. Marii w Lubecku".

Biografie: Alexander Prusse

Alexander Prusse - to postać w naszym mieście chyba zupełnie zapomniana. Niesłusznie. Był on człowiekiem swojej epoki, podobnie jak Gajda - kolejnym Ślązakiem (urodził się w Wołczynie w okolicach Kluczborka w 1813r.) - który dbał o język polski. Przez 38 lat pełnił funkcję pastora parafii ewangelickiej w Lublińcu i Molnej (nikt inny tak długo tej funkcji nie piastował) i tak pisał:

Polska mowo, nędznąś ty sierotą
Nikt cię słusznie u nas nie ceni!
Nikt Ci mężnie sprzyja swą robotą
Tobą brzydzą się uczeni...

Biografie: Simon Friedmann

Zapraszam do zapoznania się z biogramem rabina dr. Simona Friedmanna, który mieszkał w Lublińcu i opiekował się gminą żydowską w Lublińcu w latach 1878-1920.

Wędrówki po Lublińcu - 1929

Zapraszam wszystkich na spacer po Lublińcu lat końca lat 20-tych ubiegłego wieku. Naszym przewodnikiem będzie - pan Tomasz Ptak, mieszkaniec Lublińca - który opowie państwu jak wyglądało nasze miasto - prawie 100 lat temu.

Biografie: Jakob Caro

Po wielu trudach, ale udało się - między innymi dzięki tłumaczeniom pana Sylwina Bechcickiego - odtworzyć biogram pierwszego rabina lublinieckiego Jakoba Caro. Nie jest tego wiele:) ale to zawsze więcej niż nic. Zapraszam

Biografie: Józef Zielonacki

To jeden z najbardziej tajemniczych biogramów z jakimi miałem do czynienia - Józef Zielonacki - pierwszy polski burmistrz miasta Lublińca. Właściciel Dzielnej, a potem Steblowa. Mnóstwo w jego biogramie niewiadomych (czekają nadal na rozwiązanie). W notce umościłem także informacje o synu (być może przybranym) Zygmuncie Zielonackim, który wraz z żoną Leokadią Zielonacką został w listopadzie 1939r. zamordowany przez Niemców w Rudach (Solec Kujawski).

Biografie: Joachim Widera

Joachim Widera to żołnierz 1 Brygady -  3 Dywizji Strzelców Karpackich. Uczestnik bitwy pod Monte Cassino. W latach 60-70 i 80-tych był częstym gościem w lublinieckich szkołach, w których spotykał się z młodzieżą i opowiadał o swojej historii i przeżyciach wojennych. Zapraszam do zapoznania się z jego biografią.

Apteka pod Orłem

Apteka pod Orłem - Adler Apotheke, to historia jednej z najstarszych na Śląsku aptek(na pewno pierwszej w Lublińcu), którą założył w 1831 lub nawet jeszcze wcześniej w 1816r. pan Johan Georg Karl Neide i która nieustannie działa po dzień dzisiejszy. To także historia miasta i jego mieszkańców. Z apteką wiążą się tajemnice, które częściowo udało mi się rozwikłać (przynajmniej taką mam nadzieję) ale też są i takie, które na razie tajemnicami pozostają:) Zapraszam.

Izba Pamięci w Szkole Podstawowej nr 3 w Lublińcu

W Lublińcu oraz w powiecie, w różnych okresach czasu, powstawały pomysły by zebrać różne pamiątki z czasów II RP i okresu wojny - i stworzyć z nich Izbę Pamięci/Tradycji. Takie Izby powstały w Jednostce Wojskowej, Szkole Podstawowej nr 4, w Zespole Szkół im. A Mickiewicza czy w Szkole Podstawowej w Sadowie - ale chyba jedną z pierwszych była Izba Pamięci Narodowej w Szkole Podstawowej nr 3, której pomysłodawcą i twórcą był pan Zygmunt Bagiński. Zapraszam do zapoznania się z jej historią.

Religia w Ślaskim Zakładzie dla Głuchoniemych

Przeglądając stare zdjęcia znalazłem takie, które przedstawiało - wychowanków Śląskiego Zakładu dla Głuchoniemych, którzy przystępowali do I Komunii Świętej. Zdjęcie to stało się pretekstem do opisania nauki religii oraz praktyk religijnych na terenie Zakładu. Pozwoliło także opisać sylwetki księży, którzy uczyli tam katechezy. Zapraszam.

Piłka nożna w Lublińcu do 1939r

Bardzo trudno jest odtworzyć historię klubów i zespołów piłkarskich działających na terenie Lublińca w okresie międzywojennym, gdyż niewielka jest ilość materiałów źródłowych. Udało się jednak znaleźć artykułów w gazetach  - które przynajmniej w jakimś zakresie starają się odpowiedzieć historii piłki nożnej w naszym mieście. Zapraszam.

Strój lubliniecki

Trudno jednoznacznie mówić o strojach lublinieckich. Wiadomo, że teren ziemi lublinieckiej był rejonem, gdzie uprawiano len i zapewne tkano z niego płótna używane następnie także do sporządzania miejscowej odzieży kobiet i mężczyzn. Józef Lompa pisał: „w powiecie lublinieckim znacznie i często strój się zmienia”. Po więcej zapraszam do artykułu.

Żeliwna plakieta z 1938r.

W 2009 podczas remontu dachu domu, w który w latach 30-tych wybudował przy ulicy Częstochowskiej Jan Liberka, znaleziono żeliwną płytkę, całą pokrytą rdzą. Plakietę oczyszczono i ukazał się taki widok. Jaka jest jej historia? Gdzie powstała? Co przedstawia? Zapraszam.

Pociągi Pancerne w Lublińcu

W trakcie III Powstania Śląskiego wykorzystano w walce nieustaloną dokładnie liczbę pociągów pancernych i drezyn opancerzonych. Z nazw znanych jest 16, ale ich liczba mogła dochodzić do 20, przy czym nie działały one na froncie jednocześnie, a niektóre w ogóle nie wzięły udziału w walce. Co ciekawe - dwa z nich: "Nowak" i "Zygmunt Powstaniec" działały w rejonie Lublińca. I o tych pociągach nieco więcej - w artykule. Zapraszam.

Konrad Mańka

Już w marcu 1945r., czyli dwa miesiące po tym jak przez miasto przeszła Armia Czerwona, mieszkańcy Lublińca postanowili - uhonorować bohaterską postawę harcerza, konspiratora - Konrada Mańki i najważniejszy plac w mieście (Rynek) nazwać jego imieniem. Warto poznać historię jego życia, która doprowadziła go do tragicznej śmierci (ścięcie na gilotynie) w katowickim więzieniu  - 14 lipca 1942r. Zapraszam.

Alojzy Kosmala

Pierwszym krótkofalowcem w Lublińcu - był starszy sierżant 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty - Alojzy Kosmala. Swoją licencję - SP1OM - uzyskał w 1937r. Był jednym z współzałożycieli Śląskiego Koła Krótkofalowców. To pod jego okiem rozwijał swój talent druh Marian Ożarowski. We wrześniu 1939r. walczył wraz z pułkiem pod Lublińcem i Janowem. Wg. relacji Wojciecha Kosmali - brał udział w ukryciu pułkowego sztandaru. Następnie walczył aż do października w Samodzielnej Grupie Operacyjnej "Polesie" gen. Kleberga.

Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Lublińcu

Towarzystwo Gimnastyczne Sokół w Lublińcu zawiązało się 17 marca 1920r. Przez dwa miesiące od marca do maja w powiecie powstało tak dużo gniazd, że zdecydowano o utworzeniu osobnego okręgu lublinieckiego z nr IX. Pod koniec 1920r. w okręgu lublinieckim działo 466 sokołów zrzeszonych w 17 gniazdach. Jednak już od 1922r. notuje się spadek aktywności zarówno okręgu jak i gniazda i sytuacja ta trwa aż do 1936r. Wtedy to nastąpiło ożywienie pracy Towarzystwa na terenie naszego powiatu i miasta. Zapraszam do artykułu.

Bitwa na kalendarze

W grudniu 1919r i w styczniu 1920r. odbyła się w Lublińcu walka o głosy mieszkańców miasta w przyszłym Plebiscycie - za pomocą kalendarzy na rok 1920. W jednym narożniku stanął - "Kalendarz Ludowy dla Górnoślązaków", zaś po drugiej stronie - "Kalendarz Górnośląski. Katolik". Warto zajrzeć do tych lektur - gdyż są one dostępne w wersji cyfrowej i każdy sam może wydać werdykt. Gdyby brać pod uwagę wynik Plebiscytu - zdecydowanym zwycięzcą został - "Kalendarz Ludowy dla Górnoślązaków".

Alfred Jesionowski - profesor Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Lublińcu

Kilka dni temu zaproponowałem podróż po Lublińcu z roku 1935, autorstwa profesora Alfreda Jesionowskiego. Kim był autor tego artykułu. W latach 1925-1932 (lub 33) był profesorem najpierw Wyższej Szkoły Miejskiej w Lublińcu, a potem, po zmianie nazwy, Gimnazjum im. Adama Mickiewicza. W szkole uczył języka francuskiego i niemieckiego. Był także opiekunem I Męskiej Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki. W latach 1933-1939 uczył w Pszczynie i Mysłowicach. Był poważanym na Śląsku - krytykiem literackim, przyjaźnił się z Gustawem Morcinkiem, miał własną audycje w Radio Katowice, publikował i prowadził badania porównawcze. W okresie II wojny światowej działał w strukturach AK w Krakowie, oraz brał udział w tzw. akcji N, polegającej na przygotowywaniu antyhitlerowskich materiałów propagandowych, przeznaczonych dla Niemców i mających sprawiać wrażenie, że pochodzą z niemieckiego ruchu oporu. 1 maja 1944r. został aresztowany przez Gestapo. Z więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie przewieziono go do Katowic, skąd po uciążliwym śledztwie został skierowany do Breslau-Fünfteichen (Miłoszyce), filii obozu Gross-Rosen (Rogoźnica). Zginął prawdopodobnie w styczniu 1945 roku podczas ewakuacji obozu (znanej jako „marsz śmierci”). Zapraszam do biogramu.

W stolicy Śląska Białego"

31 marca 1935r. w Kurierze Poznańskim ukazał się artykuł "W stolicy Śląska Białego" - autorstwa byłego profesora Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Lublińcu - Alfreda Jesionowskiego. Stolicą tą - jest oczywiście - Lubliniec. W artykule pojawiają się cytaty z albumu Gustawa Morcinka "Śląsk. Cuda Polski", a także Zbigniewa Zaniewickiego „Oberschlesien". Jednak większość tekstu oparta jest o wspomnienia Alfreda Jesionowskiego, który w Lublińcu przebywał od 1925 do 1932r. Tekst uzupełniłem zdjęciami. Zapraszam.

Historia 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty

Rozpoczynamy na naszej stronie nowy dział - poświęcony jednostce wojskowej stacjonującej w Lublińcu w latach 1922-1939 - 74 Górnośląskiemu Pułkowi Piechoty, a także żołnierzom i dowódcom Pułku. Jako pierwszy pojawił się krótki biogram - Pawła Turskiego, oficera 74 GPP, dowódcy plutonu 3 kampanii ciężkich karabinów maszynowych, członka 4 kompanii Obrony Narodowej, a także komendanta powiatowego Przysposobienia Wojskowego w Lublińcu. W 1939r. wyznaczonego na dowódcę 1 Kampanii ON "Koszęcin" wchodzącą w skład baonu ON "Lubliniec". Zamordowanego przez NKWD w kwietniu 1940r.

Nalot Bombowy 1944r

17 października 1944r. miał miejsce nalot 15 Armii Powietrznej USA (w sile 115 bombowców B-17, eskortowanych przez 180 myśliwców P-51 Mustang z 306th Fighter Wing) na IG Farbenidustrie AG Werk Heydebreck w Kędzierzynie, gdzie produkowano półprodukty do paliw oraz półprodukty niezbędne do powstania ładunków wybuchowych. Ze względu na złe warunki atmosferyczne - nalot nie zakończył się sukcesem. Amerykańskim bombowcom z 5th Bomb Wing, z powodu gęstej mgły udało się tylko przerwać linię kolejową, zaś aż jedna czwarta z nich nie zrzuciła bomb wcale. Kilka załóg samolotów wybrało inne cele. Na nieszczęście dla mieszkańców powiatu lublinieckiego bomby przeznaczone do zniszczenia fabryki w Kędzierzynie spadły na ich domy i pola. W wyniku bombardowania - zginęło 6 mieszkańców powiatu lublinieckiego. Zapraszam do zapoznania się z notatką opisującą to wydarzenie.

Piotr Urbańczyk - oficer Policji Województwa Śląskiego w Lublińcu

Pan Piotr Urbańczyk - to szczególna i ważna postać. Uczestnik Powstań Śląskich, oficer Policji Plebiscytowej i Policji Województwa Śląskiego. Wykładowca w Szkole Policji Województwa Śląskiego w Świętochłowicach Śląskiego. Wreszcie komendant Policji Województwa Śląskiego w Lublińcu w 1932 i w latach 1934-1938. Zamordowany w 1940r przez Sowietów w Ostaszkowie. Cześć jego pamięci... Po kliknięciu na zdjęcie pełny biogram.

Śmierć Piłsudskiego 1935r.

Śmierć Marszałka Józefa Piłsudskiego - 12 maja 1935r. wywołała szok w Rzeczpospolitej. W pogrzebie, który odbył się 18 maja w Krakowie -  udział wzięło ok. 250 tys. osób. Była to najprawdopodobniej największa uroczystość żałobna jaka kiedykolwiek odbyła się w Polsce. Jak uczczono ten dzień w Lublińcu? Jak pamiętano o Marszałku w naszym mieście - przez kolejne lata? Zapraszam do artykułu.

Patroni naszych ulic: Jan Liberka

Jan Liberka, kolejarz, działacz plebiscytowy w Oleśnie, uczestnik III Powstania Śląskiego. W połowie września 1939r. aresztowany przez lublinieckie Gestapo. Bity, maltretowany. Więzień obozów koncentracyjnych: "Buchenwald" i "Mauthausen-Gusen". Zamordowany przez Niemców  - 1 kwietnia 1940r. Zapraszam do zapoznania się z pełnym biogramem.

Adam Jakubowski

Poniżej przedstawiam krótki biogram - Adama Jakubowskiego, lekarza, żołnierza. W latach 20-tych kierownika Szpitala Powiatowego i Zakładu Kalek w Lublińcu, oraz jednego z pierwszych opiekunów harcerskiej I MDH im. Tadeusza Kościuszki. 

I Śląski Rajd Automobilowy - 1926r

18 września - 1926r. przy nie najlepszej pogodzie - mieszkańcy Lublińca - mogli obserwować zmagania uczestników I Ślaskiego Rajdu Automobilowego. By dowiedzieć się więcej o tym wydarzeniu - zapraszam do artykułu:)

Lubliniec w obiektywie Czesławy

Tym razem, mogę zaprosić państwa do obejrzenia zdjęć pani Czesławy Włuki -  absolwentki Akademii Sztuk Pięknych, pasjonatki fotografii i osoby, która od wielu lat stara się utrwalić za pomocą zdjęć - najnowszą historię naszego miasta i jego niezwykłe niezwykłe miejsca. Zapraszam do galerii pani Czesławy:) Podobnie jak galerie pani Marii i pana Łukasza starał się będę aktualizować:)

Pamiątkowa lipa 1923r.

3 maja -  1923r. w Lublińcu odbyły się bardzo uroczyste obchody Uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jednym z elementów uczczenia tego święta było zasadzenie przed budynkiem Szkoły Powszechnej  - pamiątkowej lipy, pod którą umieszczono specjalnie przygotowaną na tą okazję "kapsułę czasu". Zapraszam do zapoznania się z tą historią.

Lubliniec w obiektywie Marii

Bardzo się cieszę, że mogę zamieścić na stronce już drugi folder z pięknymi zdjęciami Lublińca, wykonanymi przez panią Marię Prauzner-Bechcicką, która podobnie jak Łukasz - jest fotografem amatorem i jak sama mówi do każdego zdjęcia podchodzi od serca:) Zapraszam do obejrzenia zdjęć:)

Drzewa na lublinieckim Rynku

Na lublinieckim rynku - dzisiaj rośnie piękny klon i młody kasztanowiec. Czy zawsze tak było? Na to i kilka innych pytań postaram się odpowiedzieć w poniższym artykule. Znajdziecie tam też ciekawe zdjęcia lublinieckiego rynku, a także zagadkę, którą na razie nie udało mi się rozwiązać:) Zapraszam:)

Lubliniec w obiektywie Łukasza

Bardzo mi miło, że mogę na stronie udostępnić zdjęcia pana Łukasza Karnatowskiego, który jest fotografem amatorem i który od kilku lat o różnych porach roku i dnia wędruje z aparatem po naszym powiecie uwieczniając jego piękno. Zapraszam na wędrówkę:)

Spacer z panem Tadeuszem

Od ponad pół roku na Facebooku działa grupa "Uroczy Lubliniec" założona przez druhnę Iwonę Legencką. Na grupie tej pojawiają się stare zdjęcia, widokówki, a także opowieści sprzed wielu lat. Te znane i te zapomniane. Chciałem przynajmniej część tych historii zachować. Dlatego zapytałem pana Tadeusza Świątczaka, który każdego dnia - publikuje na grupie ciekawostkę z historii miasta (opartą na różnych historycznych materiałach) - czy mogę te historie przenieść na stronę. Zgodził się i - dlatego mogę zaprosić na "Spacer z panem Tadeuszem". Myślę, że warto się z nim wybrać:) To nie będzie stracony czas - gwarantuję:)

Projekt Grobla

Bardzo się cieszę, że pani Elżbieta Sokołowska, która tak pięknie pisze o kokockich drzewach i przyrodzie zgodziła się by jej cykl "Projekt Grobla" opisujący stare drzewa stojące przy grobli Stawu Posmyk - zagościł na stronie. Dziękuję jej za to:). Najlepiej jednak będzie jak sama o tym opowie:)

Była sobie grobla, długa na prawie 2 km. Okalała Staw i przydawała mu zielonej urody. Rosnące na niej drzewa (choć nie powinno ich być tam wcale) przeglądały się uroczo w wodzie, poruszały lekko listowiem na wietrze, który od stawu przywiał, ptakom mierzwiąc piórka i wołały z daleka - przyjdź tu na spacer, poczuj spokój, ciszę, poczuj radość z bycia w tym miejscu. Spaceruj, zadzieraj głowę wysoko, nad korony starych dębów, olch, klonów, patrz, hen na drugi brzeg i uśmiechaj się do pięknej chwili. Przyjdź tu jeszcze. Spaceruj. Zanurz się w zieloności.

Wstępniak

Strona "Lubliniec - Ocalić od zapomnienia" to uzupełnienie strony poświęconej historii Hufca ZHP Lubliniec. Znajdziecie tutaj biografie postaci ważnych dla Lublińca z okresu międzywojennego, a także te które które patronują lublinieckim ulicom. Będą pojawiać się także wydarzenia z życia miasta z różnych epok, jednak najczęściej (przynajmniej na razie) z lat 1922-1939. Chciałbym by przeglądając stronę można było cofnąć się często o ponad 100 lat i dowiedzieć się jak wyglądało miasto na przełomie XIX i XX wieku, czy w okresie międzywojennym. Postaram się by na stronie pojawiły się informacje o miejscach pamięci w Lublińcu. A także linki do ciekawych stron o historii naszego miasta. Mam nadzieję, że strona będzie się rozwijać i z chęcią będziecie państwo ją odwiedzać:) Zapraszam.